niedziela, 4 kwietnia 2010

Kreatywne poranki.


Pogoda jest piękna. Przez delikatnie przymknięte żaluzje sączą się promienie wiosennego słońca. Chłodne poranne powietrze wypełnia płuca. W domu jeszcze cisza, słychać tylko szum komputera i słumione odłosy maminej krzątaniny w kuchni. 

To dla mnie najlepszy czas na pisanie. Umysł i ciało wypoczęte, nic mnie nie rozprasza. Jeszcze nie dopadły mnie zwyczajne dzienne zajęcia i problemy. 

Dlatego właśnie - gdy chcę lub muszę coś napisać - lubię wstać wcześnie rano. Mogę wtedy spokojnie usiąść w ciszy i nie myśląc o niczym innym skupić się na procesie pisania.

Dla mnie poranki są najlepsze. Dla Ciebie być może lepszy jest na przykład późny wieczór. Nie ma to w rzeczywistości większego znaczenia, choć faktem jest, że rano jesteśmy ponoć bardziej kreatywni i efektywniejsi w działaniu. Ważniejsze jest jednak to, żeby znaleźć sobie "swoją porę", swój czas. Swój własny rytm pisania. 

Pisz dużo i obserwuj samego siebie. Spróbuj znaleźć ten moment w ciągu dnia, kiedy czujesz, że pisze Ci się najlepiej i trzymaj się go. Staraj się codziennie pisać o tej właśnie porze. Nawet, kiedy akurat wszystkie okoliczności są przeciwko temu.

W ten sposób po jakimś czasie wyrobisz w sobie nawyk nie tylko systematycznego, ale i najbardziej skutecznego pisania. Będziesz pisać lepiej, więcej i będzie to dla Ciebie łatwiejsze. Znajdziesz swoje własne "kreatywne chwile" i zaczniesz je wykorzystywać. Swoją drogą - w moim przypadku rozpoczęcie dnia w ten sposób sprawia, że cała jego reszta jest bardziej produktywna. I pogodniejsza... 

A jak jest z tym u Ciebie?


Foto: Suat Eman / FreeDigitalPhotos.net

sobota, 3 kwietnia 2010

Skąd czerpać inspirację (i jak być dobrym człowiekiem)?

Tym razem jedna z najkrótszych porad, jakie słyszałem w życiu. Wprawdzie nie czuję się ekspertem od "bycia dobrym człowiekiem", ale wierzę, że kiedyś to się zmieni. 

Ta porada od lat mi w tym pomaga. Jest też źródłem nieustającej inspiracji i motorem napędowym w chwilach, kiedy świat najbardziej niespodziewanie "wali się na głowę", a ja tracę wszelką motywację do działania.

"Nigdy nie przestawaj marzyć!".

Marzenia mają olbrzymią moc. Trzymaj się tego.

piątek, 2 kwietnia 2010

10 sposobów dzięki którym będziesz lepiej pisać.

Przyznam, że nie ja wymyśliłem poniższą listę, ale jest zaskakująco trafna.

1. Pisz.
2. Pisz więcej.
3. Pisz jeszcze więcej...
4. ... a nawet jeszcze więcej.
5. Pisz, gdy nie masz na to ochoty.
6. Pisz, kiedy ją masz.
7. Pisz, kiedy masz coś do powiedzenia.
8. Pisz, kiedy nie masz nic do powiedzenia.
9. Pisz każdego dnia.
10. Ciągle pisz.

Trywialne, ale działa. Stare powiedzenie głosi, że "ćwiczenie czyni mistrza". O to właśnie chodzi.

Wesołych Świąt i Smacznego Jaja.